USA hot Daniel Merriweather cheap avi Hannah Montana: The Movie qualitive When Love Takes Over song cool The Godfather ipod best R.O.O.T.S hot buy hit The Ugly Truth free hot Boom Boom Pow (Promo Cds) CD video Land of the Lost nice Learn to Live melodies awesome Transformers DIVX

n w    w w w w

baner

(...) By zyskać miłość... wypełnij się nią, aż staniesz się magnesem. (...)

Cytat z książki: "Sekret" Rhonda Byrne

large small default
Jesteś zaprogramowany finansowo, czy tego chcesz czy nie – schemat finansowy Drukuj
(5 ocen, średnia: 4.20 na 5)

autorem artykułu jest Magdalena Batorowicz

 

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego akurat tak, a nie inaczej układa się Twoje finansowe życie? Skąd bierze się to, że ile byś nie zarobił to tyle wydasz? Że zawsze Ci brakuje? Że nie potrafisz poradzić sobie z długami? A nawet gdy już z nich wyjdziesz za chwile pojawiają się nowe...? Czy nie znasz myśli: dlaczego ja nie potrafię tak jak on? Czemu on umie tyle zarabiać? Skąd u niego taka pewna ręka do pieniędzy?

 


To Twój schemat finansowy. Działasz tak podświadomie. Składa się na to kombinacja Twoich myśli, uczuć i działań w odniesieniu do pieniędzy. W jaki sposób tworzysz swój schemat finansowy? Nigdy o tym nie myślałeś, prawda? Ale mówiąc prosto i krótko jest on tym, co pamiętasz z dzieciństwa. Są to informacje, którymi byłeś „faszerowany”, gdy byłeś dzieckiem. Nieświadomie stworzyłeś sobie własną wizję pieniądza, zarabiania, wydawania, oszczędzania. Zostałeś zaprogramowany. Większość ludzi przez rodziców, przyjaciół, osoby, z którymi najczęściej przebywały, autorytety, nauczycieli czy media lub kulturę.



Wszystko to dotyczy mnie, Ciebie, każdego. Nauczono nas jak myśleć i postępować w kwestiach finansowych. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że nie każdy miał dobrego nauczyciela. Zostaliśmy uwarunkowani, reagujemy automatycznie i często nieświadomie. Teraz sęk w tym, żeby to odkryć i zainterweniować; skorygować głęboko zakorzenione myślenie na temat pieniędzy.



Zastanów się, co słyszałeś na temat pieniędzy, gdy byłeś dzieckiem, bo właśnie to może tworzyć Twój schemat i rządzić Twoim życiem finansowym. Pewien mężczyzna zwierzył się na forum, że gdy był mały jego mama ciągle powtarzała, że bogaci są chciwi, że żyją kosztem biednych. Nic dziwnego, że zaprogramowany chłopiec jako dorosły był spłukany. Jego podświadomość ciągle mu powtarzała: bogaty = chciwy, a chciwy = zły. Pragnął akceptacji matki, a jej przekonania to to, że nie akceptuje ludzi bogatych.



Musisz zrozumieć, skąd bierze się Twój sposób myślenia. Musisz się mu przyjrzeć i zdecydować czy jest dobry czy zły. Czy warto dalej żyć w nieświadomości, czy już czas na zmiany.
Artykuł ten powstał na podstawie kilku pierwszych stron książki „Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie” T. Harva Eker'a. Niesamowita i wciągająca lektura, a przede wszystkim ujawniająca prawdy, które są w każdym z nas. Czytając, co chwilę powtarzasz- „Rany, to przecież o mnie! To takie oczywiste, a nigdy o tym nie wiedziałem!” Gorąco polecam. A jeśli potrzebujesz więcej zachęty, zapraszam niedługo do kolejnych artykułów z tej serii.



Pozdrawiam, Magda B.

 

artykuł pochodzi z bloga: http://esencjazycia.blogspot.com/


Wyświetleń: 19617
Komentarze (17)Add Comment
...
Napisane przez LUCYNA, czerwiec 03, 2008
Ja osobiście nie wyrastałam w przkonaniu,że ludzie bogaci to ludzie żli,to nie tak.Nie dążyłam tylko nigdy by za wszelką cenę je mieć.Moim marzeniem jedynie było by robić coś pożytecznego dla siebie i innych i zarabiać na życie.Robić coś z pasją.
...
Napisane przez Krzysiek Doliński, czerwiec 06, 2008
To o czym Lucyna mówisz to jest też bogactwo. Ile razy Lucyna rodzice Ci mówili żebyś robiła coś pożytecznego dla siebie i innych i żebyś to robiła z pasją ? Mi nikt takiego czegoś nie mówił. Mówili mi żebym poszedł do porządnej szkoły i miał porządny zawód. Nikt z rodziny nigdy mi nie mówił że mogę zostać milionerem. Mówili raczej "obyś miał zawsze na chleb" albo "ważne że chleb jest w domu". Już nie wspominająć o znajomych, którzy całe życie obgadują swoich pracodawców i mówią jacy są z nich dranie. Wydaje mi się, że to wynika z zazdrości. I kolejna rzecz, bardzo irytująca związana z religią katolicką. Żyj z dnia na dzień. Bóg Cię ma w swojej opiece. Zgadzam się z tym. Ale powinni dodać: Bóg Cię ma w swojej opiece, ale rób z Bogiem też interesy, żebyś już tej opieki od niego nie wymagał. Zmieniajmy umysły naszych małych Polaków bo inaczej Polska całe życie biedna będzie. Pozdrawiam Krzysiek Doliński
...
Napisane przez ZnamSEkret, czerwiec 08, 2008
CAłkowicie podpisuje sie pod przedmówca
Pozdrawiam
...
Napisane przez małgorzata, czerwiec 26, 2008
dużo prawdy jest w tym że to co słyszymy w domu rodzinnym wpływa na nasz stosunek do bogactwa, (np. uczciwie takich pieniędzy się nie zdobywa), dlatego warto pisać takie artykuły żeby pomóc wyrwać się z zaklętego kręgu ludziom pragnącym odmienić swoje życie smilies/smiley.gif
...
Napisane przez malgorzataw68, lipiec 20, 2008
tak, ja też gdy mówiłam o lepszym życiu słyszałam różne "motywujące" słowa, typu "nie grzesz bo na suchy chleb nie zrobisz", a ja chciałam tylko żyć p ludzku
...
Napisane przez IRMA, lipiec 26, 2008
smilies/smiley.gifnapisanie artykułu to sprawa pierwsza - początek, przeczytanie i zastanowienie się to druga sprawa - rozwinięcie, a napisanie komentarza i jego świadomośś to trzecia sprawa - zamykająca całość.

wpisanie komentarza to jakby próba zmierzenia się z tym co właśnie sobie uświadamiamy dzięki artykułowi a za pomocą naszej chęci czytania, ciekawoścismilies/smiley.gif
...
Napisane przez ela, sierpień 19, 2008
smilies/smiley.gifJa lubie pieniądze i pieniądze lubia mnie smilies/shocked.gif
...
Napisane przez Dorota, sierpień 24, 2008
mialam to szczescie w zyciu, ze nigdy nie bylo problemow finansowych. ja rowniez nie robie problemu z chwilowego stanu ,,ujemnego", bo umie zarabiac pieniadze i robie to z pasja, wiec pienadze to rzecz nabyta, raz sa, raz ich nie ma. musza byc w ruchu. ja tez lubie pieniadze, a one mnie wrecz uwielbiajasmilies/smiley.gif
...
Napisane przez Ulka, wrzesień 12, 2008
Nie wiem czy to się wynosi z domu.Wiem natomiast, że musi być wewnętrzne przyzwolenie na zarabianie pieniędzy. Mam wdrukowane "nie koszem innych" a chyba inaczej się nie da. Jeśli ktoś zna sposób chętnie poczytam.Sama świadomość, iż może to być wyniesione ze stereotypów wypowiadanych w domu nic tu nie zmieni. Musi być wewnętrzna zgoda na tego typu zachowania. Może to głupie, ale osobiście źle się z tym czuję jeśli coś zarobię kosztem drugiej osoby.
...
Napisane przez Renata, październik 30, 2008
Jest trochę racji w artykule, i wiele racji komentarzach, które napisano wyżej. Nie zapominajmy jednak o tym, że sprawa ideału wychowawczego (rodzina, dom, region, kraj) bezsprzecznie wiąże się z kulturą. Czy można stać się bogatym "odrzucając" wzorce z dzieciństwa...? I to również podjęto w powyższych tekstach.

Nie narzekam na brak pieniędzy, lecz wiem, iż więcej zarabiałabym już tylko kosztem "wykorzystywania"innych, a tej granicy nie chciałabym przekroczyć (zgadzam się z wypowiedzią Ulki). Wykorzystywanie to nie tylko "oszukiwanie", ale także pozbawianie drugiego człowieka możliwości awansu, rozwoju, dostępu do informacji, etc. Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym, w którym nie pieniądze stanowią o bogactwie, a raczej dostęp do informacji. Zatem definicja bogactwa nie powinna być utożsamiana z posiadaniem dużej kwoty pieniędzy. Stąd upatruję bogactwo najpierw w mądrości i rozległej wiedzy, a potem w pokaźnym koncie bankowym.
...
Napisane przez Krzyś, listopad 19, 2008
Jestem osobą wierzącą i w myśl z cyt."Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy" - 1 Tym. 6:10.Ponieważ pieniądze dają duże możliwości, istnieje niebezpieczeństwo wyrobienia sobie poglądu o ich wszechmocnej potędze. Jako chrześcijanie musimy zdawać sobie sprawę, że w naszym przypadku, choć pieniądze są potrzebne, to jednak nie mogą przysłaniać innych celów: "A ty, człowiecze Boży, unikaj tego (pogoni za pieniądzem), a zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, cierpliwość, łagodność" - l Tym. 6:11. Jestem praktykującym chrześcijaninem, a jednocześnie biznesmenem i tak jak mój imiennik Krzysiek Doliński zgadzam się, że powinno się robić z Bogiem interesy ale na zasadzie pytania o Jego wolę, radzenia się Go w każdej sprawie,która przybliża nas do bogactwa. W samej Biblii jest kilka dobrych przykładów mężów Bożych, którzy byli zamożni: Abraham, Lot,Józef syn Jakuba, Mojżesz, Józef z Arymatei i potrafili radzić sobie z bogactwem. Nie podchodzili jednak do niego pożądliwie. Są też postacie, którym pieniądz zawrócił w głowie np bogaty młodzieniec, który odszedł zasmucony po rozmowie z Jezusem. Drastycznym przykładem pożądliwości pieniądza byli Ananiasz i Safira, którzy zagarneli część mającą być ofiarą na potrzeby ówczesnego kościoła w Jerozolimie. Ananiasz i Safira chcieli uchodzić za równie szczodrych ofiarnych, ale żal im było wyzbyć się całego majątku. Czy to z przywiązania do pieniędzy, czy to z przezorności, by część zachować dla siebie na trudne czasy, dość, że sumę uzyskana ze sprzedaży podzielili, publicznie jednak deklarowali, że oddali dla swych braci wszystko. To właśnie było istotą ich grzechu.Wreszcie Judasz, który z garść srebrników sprzedał swojego Mistrza. Wiecie, posiadanie pieniędzy powinno być czymś normalnym, a z drugiej strony nieustanna chęć pomagania i wspierania innych nawet materialnie. Niesamowitym aspektem niosącym ogromne błogosławieństwo jest oddanie dziesięciny Panu Bogu. cyt."Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! — mówi Pan Zastępów — czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę” MAL. 3,10.Światły Milioner wie, że dawanie jest najwyższą formą manifestu jego prawdziwej natury. Jest to kombinacja wiary i działania. Jakie konkretne działanie mamy tu na myśli? „Dziesięcinę”. Światły Milioner przekazuje pierwsze 10 procent wszystkich swych dochodów na działalność charytatywną lub na Kościoły w swej wspólnocie lokalnej To rozdawanie tysiąckrotnie pomnaża jego pomyślność.
Tak było w przypadku Johna D. Rockefellera, który skrupulatna stosowa się do tego zalecenia. Tak samo w przypadku Andrewa Carnegie. Ostatnio - w przypadku Oprah, która przez cale swe dorosłe tym przeznaczała przynajmniej 10 procent swych rocznych dochodów na cele charytatywne - najczęściej anonimowo, jeden z największych inwestorów na świecie, Sir John Marks Tempieton, twórca znakomitej firmy Templeton Fund, powiedział; „Dziesięcina zawsze przynosi największą rentowność inwestycji” Nie traktujcie tego jako homilii lecz jako dobrą radę. Radę na sukces i bogactwo.
...
Napisane przez Małgorzata, listopad 20, 2008
Myślę, że nastawienie to jedno bo przecież wiemy o samospełniającym się proroctwie.. ale układ zdarzeń, przypadek, konfiguracja następst, nie zawsze od nas zależy. A co najważniejsze to ludzie, którzy sie pojawiają w naszym życiu. Nie chcę tu analizowac tez naszych uwarunkowań prawnych. To wszystko słada się na wpływ nie tylko na nasze decyzje finansowe i dokonywanie wyborów. Artykuł bardzo ciekawy, ale trąci obcą kulturą tzw-nym amerykańskim nastawieniem. I wszystko to prawda, ale może warto zwrócic uwagę na kontekstowość i odniesienia do naszej rzeczywistości. Nie chcę kończyć w nucie pesymizmu, bo do tego mi dalego ale warto by było dopisac resztę...
...
Napisane przez robson, marzec 04, 2009
dziesięcina to nic innego jak jedno z zagadnień omówionych w "the secret". wszechświat widzi, że dajesz i oddaje ci z nawiązką. z resztą każdy z nas wie, że "uczynione dobro wraca podwójnie, a zło dziesięciokrotnie"
...
Napisane przez Viola, czerwiec 09, 2009
Pieniądze same w sobie nie są niczym złym. One tylko powodują, że bardziej stajemy się tym, kim naprawdę jesteśmy. To tylko narzędzie i można je wykorzystywać w dobrych lub w złych celach. Pomyślcie ile dobrego można zdziałać dla innych, mając pieniądze.
...
Napisane przez Viola, czerwiec 09, 2009
Napisane przez Ulka, wrzesień 12, 2008
"Mam wdrukowane "nie koszem innych" a chyba inaczej się nie da. Jeśli ktoś zna sposób chętnie poczytam.... Może to głupie, ale osobiście źle się z tym czuję jeśli coś zarobię kosztem drugiej osoby."

.
Też tak mam jak Ulka. Próbowałam będąc na etacie działać we współpracy z pozytywnym nastawieniem do współpracowników. Przekonałam się, że tak się nie da. Niestety jest rywalizacja, a im kto podlejsze chwyty stosuje tym dalej zachodzi. U mnie skończyło się to wypaleniem zawodowym i niechęcią do pracy w ogóle.
.
Ale pytasz Ulka czy jest jakiś sposób, żeby osiągać sukcesy nie kosztem innych. Jest. Mnie się trafiła tak możliwość i to właśnie wtedy, jak zdrowie mi się załamało pod wpływem przejść w pracy.
Dziś cieszę się, że nie wyparłam się swoich wartości, choć płaciłam za to wysoką cenę. Teraz mam możliwość współpracy z firmą, która wspiera swoich partnerów. Zajmuję się zdrowym stylem życia i pomagam innym dbać o zdrowie oraz jeśli są chętni również pomagam im rozwijać własny biznes na bazie współpracy z tą firmą.
Moja praca polega na tym, aby pomóc kolejnej osobie zarobić pieniądze, bo dopiero jak pomogę drugiemu, to sam zarobię :-)Tak jak to robili ci, którzy mnie wprowadzili do firmy, z którymi teraz działam w jednym zespole na zasadach pomocy i współpracy, bo w pojedynkę nikt tutaj nic nie osiągnie.

Teraz pracuję z zupełnie innym nastawieniem, to właściwie nie praca, ale pasja. Jeśli chcesz wiedzieć więcej Ula, to napisz do mnie, a stronę firmy możesz obejrzeć klikając na moje imię w nagłówku.

Pozdrawiam
Viola
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
...
Napisane przez Pośrednictwo finansowe, marzec 10, 2010
Wszystko dzieje się w naszych głowach. Najpierw musimy sami uwierzyć, że to my mamy być bogaci!
...
Napisane przez e-sukces, marzec 11, 2010
Czytając zdobywamy wiedzę, poszerzamy świadomość życia - wraz z tym przychodzi zrozumienie smilies/smiley.gif

Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
usmiech
mrugniecie
smiech
szeroki usmiech
zly
smutny
zszokowany
fajny
jezyk
pocalunek
placz
pomniejsz | powiększ

busy