USA hot Daniel Merriweather cheap avi Hannah Montana: The Movie qualitive When Love Takes Over song cool The Godfather ipod best R.O.O.T.S hot buy hit The Ugly Truth free hot Boom Boom Pow (Promo Cds) CD video Land of the Lost nice Learn to Live melodies awesome Transformers DIVX

n w    w w w w

baner

Gdyby trzydziestometrowy dąb miał umysł człowieka, wyrósłby najwyżej na wysokość trzech metrów.

Cytat z książki: "Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie." T. Harv Eker

large small default
A co zrobić gdy nic Ci się nie chce? Drukuj
(15 ocen, średnia: 4.40 na 5)

autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz

Zdarza Ci się mieć totalnego ‘niechcieja’?

Nie mówię o takim całodziennym olejnictwie, gdy po prostu nie chce się pracować.

Chodzi mi bardziej o stan powiedzmy wielowymiarowy, w którym ciężko się nie tylko zwlec z wyra ale i gdy masz chwilę dla siebie to nic z nią nie możesz zrobić – w pracy: zamiast zrobić coś sensownego czekasz na wrzutki byle tylko dać się zagonić do pracy, nie wpadają Ci do głowy fajne pomysły; a w domu: czytasz książkę i stwierdzasz że i tak nie dociera; ulubiona muzyka nie sprawia przyjemności i przyłapujesz się na tym że jesteś w stanie siedzieć przed badziewskimi programami w TV parę godzin itd. itp.

Nie sądzę żeby można to było nazwać deprechą czy wypaleniem zawodowym – ale na pewno coś jest nie tak.

Jeżeli już zdałeś sobię z tego sprawę to punkt dla Ciebie – świadomie możesz przynajmniej podejmować decyzje co dalej zamierzasz robić lub nie robić.

Wyginam śmiało ciało.

Według mnie najprościej zacząć zmieniać ten przygnębiający stan poprzez ruch, czyli aspekt fizyczny. Po prostu – jak zaczniesz się ruszać to Twój umysł sam dojdzie do starego porzekadła, że w zdrowym ciele – zdrowy duch.

Tylko bez ściemy – ruszanie się to nie jednorazowe 5 przysiadów czy stawianie samochodu na dalszym miejscu parkingowym by ‘spaceru’ było więcej.

Kiedyś, gdy w polskim TV były jedynie 2 słuszne kanały, to próbowano wypromować hasło: 3 razy 30 razy 130 – czyli 3 razy w tygodniu, ćwicz po 30 minut tak by Twoje tętno miało 130 uderzeń na minutę. Gdy nic Ci się nie chce to narzucenie sobie takiego reżimu będzie zbyt dużym wyzwaniem i prawdopodobnie go nie podejmiesz – więc zamiast 3x30x130 proponuję coś innego:

Zrób coś co nie tylko zafunduje Ci trochę ruchu – ale przede wszystkim choć odrobinę Cię zaskoczy.

Np:

Zagraj w squasha ze znajomym – znacznie to lepsze dla amatorów niż tenis, bo nie trzeba biegać po piłki 3 korty dalej. No i sport jak najbardziej zimowy (ktoś zna squasha odkrytego?).

Uderz na basen – najlepiej o mało uczęszczanej porze: 7 rano lub 21 – wtedy masz trochę miejsca dla siebie – a i wrażenia są inne. Rano przed pracą dostaniesz mentalnego kopa – bo z energetycznym to różnie może być – po jednym razie raczej będziesz zmęczony fizycznie ale mentalnie na pewno morale Ci się podniesie. Wieczorem za to na niektórych basenach wygaszają część świateł – wtedy ma się odrobinę wrażenia jakby pływało się w basenie hotelowym :)

Pójdź na lekcję tańca – to też tylko godzina – a jakie emocje! Jak Ci się spodoba to jeszcze się zarazisz pasją do np. salsy (fantastyczny taniec!-mnie już trafiło). Jeśli trafisz na fajnego instruktora to jeszcze będziesz mieć niezły ubaw.

Masz inne pomysły?


--
Autorem tekstu jest Tomasz Zienkiewicz.
Zapraszam na
www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera, niezależność finansowa - artykuły i forum
www.zieniu.pl - mój blog

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Wyświetleń: 18919
Komentarze (10)Add Comment
...
Napisane przez Krzysztof, wrzesień 12, 2008
Jasne pomysłów na ruch jest mnóstwo. Ja nap. chodzę na długi spacer po którym zawsze czuję przypływ energii i chęci do działa rano, a wieczorem wyciszenia i zdrowego snu! Nie codziennie musimy jechać samochodem czy autobusem do pracy w dni takie o których piszesz w tym artykule można wyjść godzinę wcześniej i zrobić to pieszo chociaż raz w tygodniu warto sobie zafundować taką przyjemność, szczerze polecam sposób wypróbowany przeze mnie osobiście więc można spokojnie zastosować bez żadnego ryzyka!!!
...
Napisane przez arni, wrzesień 22, 2008
Jak zawsze fajna treść.smilies/smiley.gif
Oczywiście na aktywność ruchową jest multum pomysłów, zależy tylko od fantazji człowieka, a czasem niestety zasobów finansowych.
Bądź co bądź, mój przykład zajęcia ruchowego z dziś - zapchanie (nie odprowadzenie) samochodu do garażu, w dodatku pod górę.
Nie, nie powaliło mnie ze względu na dzisiejszy Dzień bez samochodu. Padł mi akumulator.
Aktywność przednia. Po miesiącu takowej, codziennej aktywności przyrost mięśni gwarantowany. Dziś mało płuc nie wyplułem.:p

Pozdrawiam, czekam na więcej podobnych tekstów. smilies/wink.gif
...
Napisane przez Piotr, grudzień 01, 2008
można zająć się czymś co zawsze odkładało się kiedy było się zbyt zajętym. W moim przypadku jest to często sprzątanie w pokoju lub w komputerze. A z takich bardziej ruchowych czynności polecam rowerek. Przejażdżka rowerem uruchamia nasze całe ciało a pobyt na świezym powietrzu bardzo przydaje się szczególnie takim osobom, które dużo czasu spędzają przed komputerem.
...
Napisane przez Tatiana, styczeń 07, 2009
dla mnie niezawodna jest energetyczna muza!!!
Słuchanie jej powoduje ze nawet jeśli trwa to kilka godzin...w końcu stan umysłu się zmienia i nie ma siły aż chce się robić kilka rzeczy na raz.

oczywiscie aby to zadziałało trzeba na początku wywalić wszystkie "muszę" i postanowić,ze cokolwiek zrobię dopiero jak naprawdę tego będę chciec!

Taka stworzona sobie przestrzeń wolności powoduje szybką regeneracje i przypływ sił twórczych.

Co do ruchu to raczej wole potańczyć w rytm muzyki i dodatkowo powygłupiać się aby przełamać ciężką ospałą atmosferę.
...
Napisane przez Kamila, marzec 01, 2009
Polecam spacer, najlepiej około godziny. Mój sposób - im większy problem, czy stres, tym dłuższy spacer. Jak mam na prawdę duży dół albo problem, to idę przed siebie dotąd, aż mi nie minie, albo nie dojdę(smilies/smiley.gif) do jakichś wniosków. Zdarzało mi się chodzić nawet 2 godziny, aż w końcu się poczułam lepiejsmilies/smiley.gif
...
Napisane przez Ania, marzec 21, 2009
Ja polecam basen i gorące źródłA, kiedy ma się wwzystkiego dość
...
Napisane przez Ryszard, marzec 26, 2009
Domowe zacisze-spokój,cisza--relaks,medytacja,modlitwa wysłuchanie wewnętrznego ja.Albo spacer nad brzegiem morza-szum fal,bezkres morza,mewy,łabędzie,mokry piasek po którym stąpamy i może coś zaświtać w umyśle.
Pozdrawiam
...
Napisane przez Lucyna, kwiecień 05, 2009
Miałam taki problem! Nie chciało mi się nic! Dokładnie nic! Dziś, gdy zaczęłam biegać , od roku , nie mam takich stanów. Wystarczą dobre buty , niekoniecznie drogie, i napływ energii gwarantowany.
www.ubraniadobiegania.pl
...
Napisane przez marian, styczeń 11, 2010
POŁOŻ SIE I CZEKAJ A CHĘC RUCHU NAPEWNO SIE POJAWI.NAJDŁUZEJ LEŻAŁEM5 5 DNI I TO NIE SAM!!!PRZYJEMNEGO LEZENIA I RUCHU.POZDRO
...
Napisane przez Szymon, luty 13, 2010
Najgorsze jest to że ciężko jest się zmusić do czegokolwiek, niż siedzenie przed kompem. Czasami nawet nie mam co robić przed kompem to albo leże i nic nie robię albo nic nie robię.

Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
usmiech
mrugniecie
smiech
szeroki usmiech
zly
smutny
zszokowany
fajny
jezyk
pocalunek
placz
pomniejsz | powiększ

busy